| Aleksandra Górniak (Facebook) |
|
Władek List ten będzie ostatnią rzeczą jaką zrobię w życiu, dlatego chcę, abyś wiedział, że jestem niewinna. Nie bądź na mnie zły, że wątpię w Twoją wiarę we mnie, ale ostatnie tygodnie mojego życia pokazały mi, jacy naprawdę są ludzie. Nie umiem pogodzić się z tym, że jutro umrę. Nie tak, nie w ten sposób! Chciałam w życiu zrobić jeszcze wiele rzeczy, chciałam spędzić je z Tobą. Chciałam żyć normalnie, bez strachu i obaw, jak przed wojną. Niestety, nie zawsze układa się tak jak chcemy. Chcę podziękować ci za wszystkie dobre i złe wspomnienia. Za każdą kłótnię, pocałunek i rozmowę. Za to, że wielokrotnie ratowałeś mi życie. Dzięki temu mogłam dłużej się Tobą cieszyć. Byłam z Tobą szczęśliwa i czułam się kochana, a to najważniejsza rzecz w życiu. Pamiętam każdą chwilę spędzoną z tobą. Tylko dzięki nim udało mi się tu przetrwać i nie zwariować. Jutro już mnie nie będzie. Nie będzie nas, ale zostaniesz Ty. Moją ostatnią prośbą będzie to, żebyś nie oglądał się za siebie i ułożył sobie życie na nowo, beze mnie. Nie zapominaj mnie, ale żyj dalej. Pokochaj kogoś bez granic, tak jak ja Ciebie. Kiedyś na pewno się spotkamy tam na górze, a wtedy wszystko mi opowiesz. Ucałuj ode mnie chłopaków i powiedz im, że walka o Polskę przy ich boku była dla mnie zaszczytem. Podziękuj Twojej matce, że się mną opiekowała i traktowała jak córkę. Lence, Celinie i Wandzie przekaż, że życzę im szczęścia i dziękuję za wspólne chwile. A Ty, bądź szczęśliwy. Na zawsze Twoja, Wiktoria.
|

