|
Wpisany przez Karolina, Szczecin
|
|
sobota, 18 stycznia 2014 13:21 |
|
Pianista pokazuje prawdziwe, oparte na faktach realia życia w Getcie i życie Żydów za czasów II wojny światowej.
Książka opowiada o Władysławie Szpilmanie (jej autorze). Pisane na gorąco wspomnienia młodego pianisty z warszawskiego getta są fascynującym, choć straszliwym zapisem sześciu lat zwycięskiej walki ze stałym zagrożeniem śmiercią.
Autor plastycznie odmalowuje pierwsze, stosunkowo "normalne" miesiące wojny, i rosnącą grozę osaczenia, zamknięcia, głodu i strachu. Pokazuje zwykłe ludzkie pragnienie spokoju i bestialstwo, tchórzliwość i odważną wielkoduszność.
|
|
|
Wpisany przez Adam, Brześć Kujawski
|
|
wtorek, 31 grudnia 2013 14:30 |
|
Cichociemni Elita Polskiej Dywersji
Było ich 300. Najlepiej wyszkolona formacja w historii.
Byli gotowi poświęcić wszystko dla idei "Wywalcz Polsce wolność lub zgiń!"
Doskonale wyszkoleni, bezgranicznie odważni, desperacko zdeterminowani, bezkompromisowi.
Najlepsi z najlepszych - starannie wyselekcjonowani spośród tysięcy kandydatów. Musieli porzucić wszystko, zapomnieć, kim byli, bez słowa opuścić kobiety, które kochali. Poddani morderczemu szkoleniu, przygotowywali się, aby w pojedynkę zmienić bieg historii.
|
|
Wpisany przez Aleksandra, Toruń
|
|
piątek, 02 sierpnia 2013 08:06 |
|
Ostatni dzień lipca
Warszawa, lato 1944 roku, na ulicach okupowanego miasta czuje się napięcie. Do Wisły zbliżają się wojska sowieckie, hitlerowscy żołnierze z obawą patrzą na wschód. Dwaj nieznający się bohaterowie, Polak i Niemiec, ostatniego dnia lipca rozpoczynają prywatne śledztwa. Starszy strzelec Klaus Enkel usiłuje rozwiązać zagadkę samobójstwa swojego przyjaciela, a adwokat Antoni Chlebowski, członek Armii Krajowej, wyjaśnia okoliczności śmierci radiotelegrafistki. Obaj bohaterowie w swoich przełożonych mają raczej wrogów niż sprzymierzeńców i bardzo wiele ryzykują, a tymczasem w Warszawie wybucha powstanie.
|
|
Wpisany przez Karolina, Lębork
|
|
piątek, 21 czerwca 2013 19:15 |
|
I była miłość w getcie
Kochali, żeby się nie bać...
Poruszające, bardzo osobiste w tonie, wspomnienia z życia w getcie warszawskim ostatniego żyjącego przywódcy legendarnego powstania.
Marek Edelman w krótkich 'migawkach' przywołuje wydarzenia, które go najbardziej poruszyły. Przypominając, że nawet w cieniu Zagłady trzeba było jakoś żyć. Ludzie jedli, spali, cieszyli się drobiazgami, kochali.
Wiele tu niezwykłych opowieści, jak ta o młodej Dedzie i jej ukochanym chłopcu, którzy przenieśli się na aryjską stronę. "To szczęście trwało trzy miesiące. Potem - może się skończyły pieniądze - gospodarze wydali ją i jej chłopca"...
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 3 z 6 |