Kinga (Luce)

Władek,
mam mało czasu, więc nie będę pisała wiele.
Nie wiem, czy już przestałeś mi wierzyć, czy jeszcze nie, ale musisz wiedzieć, że zawsze byłam i będę po stronie sprawiedliwości i ojczyzny. Po Waszej stronie.
Mam nadzieję, że dobrze wypełniłam swoją rolę w TEJ historii. I nie, nie boję się. Wiem, że zostałam z Polską do końca. Na pewno jesteś ze mnie dumny.
Jeszcze jedno, najważniejsze. Kocham Cię. Kocham Cię, Władek. Przepraszam za wszystkie chwile, kiedy przeze mnie cierpiałeś. Już nigdy Ci się za to nie odwdzięczę i nawet ten krótki list nie wyrazi wielkiej wdzięczności i miłości, jakimi Cię darzę. Chciałabym Cię jeszcze raz, ostatni zobaczyć... Przytulić... Ucałować Twoje usta... Jednak nie mogę, i to boli. Wiem, że Ciebie boli podobnie i ponownie przepraszam. Mam jedną prośbę- nie rozpamiętuj mnie. Żyj szczęśliwie nie zważając na nic. Po prostu żyj!

Na zawsze Twoja, Ruda

P.S. Ucałuj Michała, Celinę, Bronka, Wandę, Lenę, Twoją matkę... Ja na pewno spotkam tam na górze swojego ojca i Janka. Ucałuję ich od Was.

Polska się jeszcze o nas upomni, Władek. Polska się jeszcze upomni...

 

Przykro nam, ale nie możesz komentować tego artykułu, ponieważ nie jesteś zalogowany. Zaloguj się lub załóż konto, jeśli go jeszcze nie posiadasz. Zapraszamy!

Czas Honoru Czas Honoru

Ankieta

Czy Twoim zdaniem, serial przyczynił się przywrócenia pamięci o cichociemnych oraz żołnierzach wyklętych?
 

Z planu serii "Powstanie"

Ostatnie komentarze