Emilia (Emiluch)

XYZ, dn. 27.07.1946 r.

Kochany Władku,

To już koniec. Kończą się nasze wspólne plany, marzenia, zarówno te prywatne
o wspólnej, spokojnej przyszłości i te narodowe o solidarnej walce o wolną Polskę. Pragnę napisać do Ciebie kilka zdań, ostatnich słów, myśli, które niczym huragan kłębią się w mojej głowie. Ty wiesz kim byłam, co przeżyłam, jak walczyłam i pragnęłam by skończyło się to całe wojenne piekło. Wojna się skończyła, jednak nasz heroizm
i poświecenie nie zostało docenione, wręcz przeciwnie zostałam osądzona i skazana na śmierć za coś czego nie zrobiłam. Jednak wiem, że Ty wiesz kim jestem i to mi wystarcza, bo poznając Ciebie odnalazłam sens życia w tych strasznych czasach. Nigdy nie spodziewałam się, że w tym dramacie naszej generacji spotka mnie coś tak pięknego jak miłość do Ciebie. Mówią, że jesteśmy straconym pokoleniem, jednak ja tak się nie czuję- dzięki Tobie. Kocham Cię Władek! Jesteś i będziesz miłością mojego życia! Przeżyliśmy ze sobą tak wiele, chwil zarówno wspaniałych jak i tragicznych. W moich myślach zostaną te pierwsze, piękne momenty spędzone z Tobą. Potok pisanych przeze mnie słów nie oddaje tego, co w sercu czuję do Ciebie. Pragnę także podziękować Tobie za to jaki jesteś, jak się o mnie troszczyłeś podczas tych wspólnie spędzonych lat. Dziękuję również Bogu, że postawił na mojej drodze właśnie Ciebie, Kochany!.


Chcę również przekazać Ci coś cennego- przesłanie, nadzieję na lepsze jutro. Walcz
z całych sił, do ostatniej kropli krwi, do ostatniego człowieka. Pamiętaj Bóg, Honor, Ojczyzna. To te trzy cechy, które pozwoliły nam zachować człowieczeństwo, stać się zwycięzcami, ponieważ nie daliśmy się zmanipulować tej "brudnej rzeczywistości" , która nas otacza. Wartości, które wyznajemy przetrwają i dotrą do następnych pokoleń, mam nadzieję wolnych Polaków.

Uściskaj, po raz ostatni, ode mnie naszych przyjaciół: Lenę i Jasia, Wandę, Bronka, Celinę i Michała, a także chłopaków z oddziału. Na zawsze pozostaniesz w moim sercu. Nie mówię : "żegnaj", ponieważ wierzę , że kiedyś spotkamy się po drugiej stronie, gdzie nie będzie już wojny, piekła, ludzkich tragedii jakie doznało nasze pokolenie. Nie myśl
o mnie podczas egzekucji, poprowadź chłopaków do walki, bądź silny i nie rezygnuj, lecz pamiętaj o mnie.

Na zawsze Twoja Wiktoria
"RUDA".

 

Przykro nam, ale nie możesz komentować tego artykułu, ponieważ nie jesteś zalogowany. Zaloguj się lub załóż konto, jeśli go jeszcze nie posiadasz. Zapraszamy!

Czas Honoru Czas Honoru

Ankieta

Czy Twoim zdaniem, serial przyczynił się przywrócenia pamięci o cichociemnych oraz żołnierzach wyklętych?
 

Z planu serii "Powstanie"

Ostatnie komentarze