Strona główna Ostatni list Rudej Karolina Kurzyńska (Facebook)
Karolina Kurzyńska (Facebook)

Serwus!

Pozwolili mi napisać.

Nie pytam co u Ciebie. Odpowiedzi już nie dostanę. Mam nadzieję, że jesteś zdrów i się trzymasz.

Władek, to nie tak miało się skończyć. Nie wiem co powiedzieć. Boję się. Każdego dnia byłam gotowa na śmierć i każdego dnia uświadamiałam sobie, że przetrwamy i pokonamy wszystko i wszystkich. Teraz gdy jestem bliska śmierci nie mogę uwierzyć, że to już koniec.

Nie zadręczaj się tym, że nie mogłeś mnie uwolnić. Dziękuję Ci za to, że wyrwałeś mnie z każdego niebezpieczeństwa które mnie spotkało. Umieram za coś czego nie zrobiłam i nigdy nie będzie mi dane żyć w ojczyźnie o którą walczyłam. Tyle ofiar, krwi, strzałów, tyle nienawiści... Boże, to jest nasza cała młodość. Tylko tak możemy ją zapamiętać. Mimo tego, nie żałuję tych lat, wiem że było warto, a Ty byłeś jedynym dobrem, które mnie spotkało.

Pozdrów Michała, mamę. Wszystkich którzy przeżyli. O siebie, już się nie modlę, ale za Was codziennie. Uważajcie na siebie.

Kocham Cię,
Ruda

Ps Zachowałam się jak trzeba.

 

Przykro nam, ale nie możesz komentować tego artykułu, ponieważ nie jesteś zalogowany. Zaloguj się lub załóż konto, jeśli go jeszcze nie posiadasz. Zapraszamy!

Czas Honoru Czas Honoru

Ankieta

Czy Twoim zdaniem, serial przyczynił się przywrócenia pamięci o cichociemnych oraz żołnierzach wyklętych?
 

Z planu serii "Powstanie"

Ostatnie komentarze