Strona główna Ostatni list Rudej Weronika (Wikusia)
Weronika (Wikusia)

Kochany Władku!

Już sama nie wiem co robię... Piszę list chociaż wiem, że prawdopodobnie nigdy do Ciebie nie dotrze.. Chciałabym jednak komuś wyznać to, co czuję.. Każdego dnia, myślę co robisz. Nocami nie śpię, bo za każdym razem kiedy zamykam oczy, w ciemnościach widzę Ciebie! I chociaż wiem, że nie ma Cię ze mną, to wydaje mi się, że jesteś blisko. Kiedy wchodziłam na salę sądową, tak bardzo chciałam żebyś stał obok mnie i trzymał za rękę..

Kiedy zobaczyłam na sali Wandę, coś mnie tchnęło. Miło było mieć przy sobie kogoś bliskiego, znajomego. Chociaż te wszystkie twarze ubeków, też mogę już uznać za znajome, mimo iż to przez nich zostałam aresztowana, a później skazana. Tylko wspomnienia związane z Tobą, trzymają mnie przy życiu. Tylko one...

Po odsłuchaniu wyroku, po mojej twarzy popłynęły strumienie łez. Widziałam jak Wanda przerażona wybiega. Nie wiem co zrobiła dalej, chociaż tak bardzo chciałam wybiec za nią. Uciec z tego piekła, jednak.. Nie mogę.. Te fałszywe oskarżenia, wyroki.. Co noc wmawiam sobie, że to jakiś koszmar, który już wkrótce się skończy.. Polska się zmieniła. Jednak nie dla mnie.

Teraz, pisząc ten list, patrzę na niebo, znajdujące się za kratami. Na którym, jest tak wiele gwiazd. Nie lubię patrzyć na nie w ciągu dnia, bo latające ptaki, przypominają mi wolność. Wydaje mi się, że ten czas wciąż płynie i nie ma zamiaru się zatrzymać. Coraz bliżej piątku. Wtedy raz na zawsze pożegnam się z Tobą i wszystkimi których kocham.

Wciąż pamiętam naszą ostatnią wspólną noc, kiedy przyszedłeś i powiedziałeś, że po prostu się stęskniłeś. To było tak cudowne, że już więcej nie potrzebowałam. Położyć głowę na Twoim ramieniu, to najlepsze ukojenie. Chciałabym to zrobić także teraz, jednak zamiast Ciebie tulę się do zimnych murów celi. Wydaje mi się, że nawet one mnie nie rozumieją. Nie mogę powiedzieć Ci tych pięknych słów, więc postanowiłam przelać je na papier. Te słowa trzymają moje serce w całości.

Pamiętasz, co kilka lat temu przyrzekaliśmy? "..Być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej, stać nie ugięcie na straży jej honoru i o wyzwolenie jej z niewoli walczyć, aż do ofiary życia mego.." I dotrzymaliśmy słowa. Teraz chciałabym powiedzieć Ci coś ważnego. Jest w moim życiu taki mężczyzna, który nie raz mnie pocieszał, ratował i utulał do snu. Człowiek, który zna wszystkie moje tajemnice. To jedyna osoba z którą chciałabym spędzić resztę życia.

Władek... Kocham Cię.. Pamiętaj, że zawsze będę przy tobie.. Będę Cię trzymać za rękę i pomagać podejmować trudne decyzje. Chcę jednak żebyś był szczęśliwy, mimo że wiem, iż innej kobiety nie pokochasz.. Kocham Cię..

Na zawsze twoja  
Ruda 

PS Podziękuj mamie za paczki...

 

Przykro nam, ale nie możesz komentować tego artykułu, ponieważ nie jesteś zalogowany. Zaloguj się lub załóż konto, jeśli go jeszcze nie posiadasz. Zapraszamy!

Czas Honoru Czas Honoru

Ankieta

Czy Twoim zdaniem, serial przyczynił się przywrócenia pamięci o cichociemnych oraz żołnierzach wyklętych?
 

Z planu serii "Powstanie"

Ostatnie komentarze