Strona główna Ostatni list Rudej Małgorzata ze Szczytna (MM)
Małgorzata ze Szczytna (MM)

Władku!

Mam mało czasu. Dziś umrę, zaraz, za chwilę. Jest u mnie ksiądz z ostatnią posługą. Zgodził się przekazać Ci list. Miałam proces. Nic z tego nie rozumiem. Oskarżyli mnie o współpracę z Niemcami... Na procesie byli jacyś ludzie, którzy poświadczyli, że kolaborowałam z Niemcami. Po co? To nieprawda. Pamiętasz dobrze, jak narażałam swoje życie pracując z Wami. Na pewno jesteś przekonany o mojej niewinności. Po co to robią? W imię czego? Przecież to Polacy. Muszę się spieszyć, ksiądz mnie pogania, na korytarzu słychać jakiś ruch. Nie wiem , co mam Ci powiedzieć w godzinę mojej śmierci. Dziękuję za wszystko, co z Tobą przeżyłam, dziękuję za nas. Pozdrów chłopaków, Wandę, Lenę, Celinę. Szczególnie podziękuj ode mnie Swojej Mamie. Tak wiele wtedy dla mnie zrobiła. Nie wiem, co mam pisać, chciałabym jak najwięcej Ci powiedzieć. Jak dziwnie się czuję, kiedy wiem, co będzie za chwilę. Chaos w głowie. Ile jeszcze będę czekać. To czekanie... Straszne, przerażające. Żyj, proszę, dokończ to, co razem zaczęliśmy. Nie rezygnuj. Może Tobie się uda. O Boże, znowu ruch na korytarzu, chyba to już po mnie. Nie, jeszcze nie... Ksiądz się modli, więc jeszcze chwilę. Tak się boję śmierci. Kiedyś nie bałam się, a przecież tak ryzykowałam. Jest mi żal świata, że już więcej nie będę go widziała. Tak mało w życiu mi się udało, tak mało od życia dostałam. Szkoda, jestem jeszcze młoda, mogłabym jeszcze dużo zrobić. A tak... Boże, jak się boję. Mam pustkę w głowie. W oczekiwaniu na proces wiele myślałam. O naszym ostatnim spotkaniu, o tym jak się poznaliśmy. To jest dla mnie jak sen... tak to dawno było. Znowu hałas, już, cisza. To takie odległe, mgliste wspomnienie. Jakbym czytała książkę. Powiedz chłopakom, że tu mają takie metody przesłuchań jak Niemcy. Zmusili mnie do podpisania fałszywych zeznań. Obiecywali amnestię. Wierzyłam, bo dlaczego nie? A teraz płacę za to. A cena jest wysoka. Cena mojego życia. Czy o to walczyłam? Tak nam dobrze było razem. A pamiętasz jak byliśmy razem w lesie? Kiedy to było, może nie było tego wcale, może to sen. Kocham Cię. Jak wysoką cenę płacę za naszą walkę o lepszy świat. Wydawało nam się, że jak pogoniliśmy Niemców, to nadejdzie lepsze jutro. Nie nadeszło. Jeszcze nie... Może Ty doczekasz. Nie poddawaj się. Masz szansę. Jeszcze jest dużo do zrobienia. Może się uda. Miałam nadzieję, że mnie odbijesz, kiedy dostałam od Ciebie gryps. Ale to jest wojna. Boże, co się dzieje! Idą, taki hałas. Ksiądz każe mi kończyć. Szkoda. Żegnaj Wład...

 

Przykro nam, ale nie możesz komentować tego artykułu, ponieważ nie jesteś zalogowany. Zaloguj się lub załóż konto, jeśli go jeszcze nie posiadasz. Zapraszamy!

Czas Honoru Czas Honoru

Ankieta

Czy Twoim zdaniem, serial przyczynił się przywrócenia pamięci o cichociemnych oraz żołnierzach wyklętych?
 

Z planu serii "Powstanie"

Ostatnie komentarze