Strona główna Nasze opowiadania Szczęśliwi czasu nie liczą
Szczęśliwi czasu nie liczą
Wpisany przez Karolina, Lublin   
wtorek, 21 października 2014 17:01

Warszawa, sierpień '44 - chyba połowa

Kochani Chłopcy,
Bóg jeden raczy wiedzieć, jakimi drogami, ale mam nadzieję, że list do Was dotrze. Bardzo tęsknię za Waszymi głosami, za Twoim śmiechem, Synku.
Czekam na Was. Czekam, kiedy znowu będziemy razem. Czekam, codziennie coraz dłużej.

Synku... teraz jesteś Żołnierzem i choć pragnęłabym Cię mieć przy sobie, wiedz, że jestem z Ciebie dumna! Pamiętaj jednak, że zawsze możesz wrócić. I nikt nie będzie miał Ci tego za złe.
Synku, jesteś jeszcze taki młody..! Przemyśl to, proszę.
Miałam ostatnio okropny sen, straszny... Ale ktoś mi powiedział, że sny się nie spełniają. I ja wiem, że ten się nie spełni. Ojciec mi to obiecał. Trzymaj się blisko niego.

A teraz przekaż mu, proszę, ten list. Całuję,
Mama

O Ciebie jestem spokojna. Teraz modlę się, jak nigdy przedtem, by to piekło już się skończyło.
Bo chyba tylko Bóg może ukrócić to piekło, prawda?
Każdy dzień jest taki sam. Chyba nawet gorszy. A może czas płynie, tylko wskazówka zatrzymała się w miejscu? Zatrzymała się. To przecież niemożliwe, by czas tak wolno płyną - byśmy tak długo byli w rozłące.

Odeślij Kamila w bezpieczne miejsce. O to jedno tylko Cię proszę. Bardzo się o niego boję.

Wiem, że teraz ciężko odbierać Wam cokolwiek innego niż meldunki, ale wysyłam do Was ten list, bo ostatnio czuję się...
...jakbym kogoś straciła, a zawsze kiedy o Was pomyślę, przez chwilę jest mi lżej. Jest jak dawniej.
Przez chwilę, a może przez całą wieczność? Nie wiem, nie liczę.

Odezwij się, pilnuj Kamila.

ODEZWIJ SIĘ I PILNUJ KAMILA

Do: major "Krawiec"

 

Przykro nam, ale nie możesz komentować tego artykułu, ponieważ nie jesteś zalogowany. Zaloguj się lub załóż konto, jeśli go jeszcze nie posiadasz. Zapraszamy!

Czas Honoru Czas Honoru

Ankieta

Czy Twoim zdaniem, serial przyczynił się przywrócenia pamięci o cichociemnych oraz żołnierzach wyklętych?
 

Z planu serii "Powstanie"

Wyszukaj na stronie

Ostatnie komentarze