Strona główna Chciałabym/chciałbym zagrać ... Chciałabym zagrać Lenę Sajkowską, autor Natalia Herma
Chciałabym zagrać Lenę Sajkowską, autor Natalia Herma

Gdybym została zaangażowana do serialu Czas Honoru z przyjemnością wcieliłabym się w postać Leny Sajkowskiej, graną przez zdolną aktorkę Agnieszkę Więdłochę. Bohaterka ta jest miłą, życzliwą, pomocną, godną zaufania osobą. W swoim życiu wiele wycierpiała w getcie i nie tylko. Jej osobowość i charakter sprawiał, że tak naprawdę nigdy nie mogła być do końca szczęśliwa, żyła w ciągłym strachu o kogoś. W swoim życiu musiała dokonywać wielu bolesnych i okrutnych wyborów. Zawsze ważni byli dla niej inni, nawet kiedy ona na tym cierpiała. Miała wielokrotnie wyrzuty sumienia i źle się z tym czuła kiedy musiała decydować między bliskimi, dobrem rodziny, swoim sercem i związanymi z tym konsekwencjami i ciężarem. W tym miejscu chce przywołać sytuacje, kiedy jej rodzina nie miała co jeść w getcie, a ona nie mogła przejść obojętnie obok głodnej dziewczynki.

Kiedy pojawił się Janek i chciał wyciągnąć ją z getta, ciężko było jej opuszczać to miejsce wiedząc że zostawia tam rodzinę. Kiedy się w końcu zdecydowała, dużo ją to kosztowało- łatwiej było by jej tam zostać. To był jej kolejny wybór między różnymi wartościami, większym, a mniejszym złem czy dobrem, wolnością, bezpieczeństwem, narzeczonym a rodziną.
Kiedy była w pewnym sensie na wolności, (choć dalej ukrywała się) musiała udawać kogoś innego, jednocześnie cały czas myślała o bliskich i chciała jak najlepiej dla wszystkich. Bardzo ważnym wydarzeniem w jej życiu był dla niej ślub, z którego jednak uciekła z powrotem do niewoli. Nie mogła tego szczęścia przeżyć bez wszystkich, których kochała. Odczuła wielką ulgę kiedy jej rodzice ''wyjechali'' z getta i byli ''bezpieczni''. Był to w pewnym sensie przełomowe wydarzenie, po którym było jej lżej na sercu i stała się bardzo odważną osobą. Nie musiała się już o tyle osób bać. Oddała się wtedy całkowicie w pomoc innym. Nawet kiedy była w ciąży nosiła paczki, ryzykując nie tylko własne życie, ale i dziecka. Nie była jednak nieodpowiedzialna jak się mogło wydawać i będzie na pewno dobrą matką. Nie chciała pozwolić na to, aby coś stało się pewnej kobiecie z dzieckiem w wózku, kiedy podkładano bombę na stacji kolejowej.
Tragicznym momentem dla niej było poznanie prawdy o rodzicach, z którą tak trudno było się pogodzić. A kiedy trafiła na Pawiak, nikogo nie zdradziła, wykazywała się przy tym dużym sprytem. Mimo swojej dobroci i delikatności była twarda. Na pewno musiało być jej ciężko kiedy rodziła w takich warunkach. Nie zrobiła jednak żadnego głupstwa, była opanowana, nie kierował nią strach o siebie i dziecko, tym bardziej że mieli wywieźć ją do Niemiec .

Podsumowując jest to bardzo pozytywna postać i ale nie łatwa do odtworzenia. Mogłabym jeszcze wymienić wiele sytuacji, w których zachowała się w porządku. Było by to dla mnie wielkie wyzwanie zagrać tak skomplikowaną uczuciowo, trudną i głęboką osobę, o wielu wartościach. Gratuluje więc i chylę czoła Pani Agnieszce, która odtwarza tą postać.


Natalia Herma

 

Przykro nam, ale nie możesz komentować tego artykułu, ponieważ nie jesteś zalogowany. Zaloguj się lub załóż konto, jeśli go jeszcze nie posiadasz. Zapraszamy!

Czas Honoru Czas Honoru

Ankieta

Czy Twoim zdaniem, serial przyczynił się przywrócenia pamięci o cichociemnych oraz żołnierzach wyklętych?
 

Z planu serii "Powstanie"

Wyszukaj na stronie

Ostatnie komentarze