Strona główna Akcje AK Likwidacja Igo Syma - 7 marca 1941
Likwidacja Igo Syma - 7 marca 1941
Wpisany przez Oliwia, Kielce   
piątek, 19 kwietnia 2013 23:00

Likwidacja Igo Syma - 7 marca 1941

- Jak to było z Symem, panie poruczniku?
- Na Syma był już wyrok sądowy. Dowiedzieliśmy się, że 7 marca miał wyjechać do Rzeszy na stały tam pobyt. Musieliśmy się spieszyć.
- Kto był wówczas z panem?
- Ppor. Bohdan Rogoliński ps. "Szary" i kpr. "Mały". Obaj zginęli w późniejszych akcjach.
- Czy Sym zorientował się, po co panowie przybywają?
- Raczej nie. Mieszkał na czwartym piętrze przy ul. Mazowieckiej 10. O godz. 7.10 zapukaliśmy do drzwi. Otworzyła służąca. -Czy pana dyrektora Syma możemy prosić? W tej chwili ukazał się Sym ubrany do drogi. -Czy pan Igo Sym? -Tak. Czym mogę panom służyć? . W tej chwili wystrzeliłem, mierząc z visa prosto w serce. Strzał był celny. Szpicel upadł na twarz bez jęku.
- Jak się panowie wycofali?
- Ze schodów zbiegliśmy pędem. Później spokojnie rozeszliśmy się do domów.
- Jak pan zareagował na represje niemieckie?
- Gdy słuchałem tych komunikatów, wydawało mi się, że wszyscy na mnie patrzą. Był moment, że chciałem oddać się w ręce policji. Wziąłem później proszek nasenny. Na drugi dzień jakby ręką odjęło.
- A później? Ilu szpiclów ma pan porucznik "na rozkładzie"?
- Nawet nie wiem. Zbierze się jednak kilkadziesiąt sztuk. Wszystko konfidenci i prowokatorzy.
- Kobiety jakieś są w tej kolekcji?
- Tak, nawet kilka. [... ]"
Fragment wywiadu z ppor. Romanem Rozmiłowskim, ps. "Zawada".

 

Karol Juliusz Sym był z pochodzenia Austriakiem, lecz swoje losy związał z Polską. Uczynił to w wielkim stylu żeniąc się z córką wielkiego polskiego malarza Juliana Fałata, Heleną Ritą. Jej matką była hrabina Maria Luiza Camello de Stuckenfeld. Sam Igo był wówczas ubogim oficerem Wojska Polskiego. W wianie wniósł jednak świetne maniery i piękną aparycję.
Kariera Igo (takie imię przybrał), jako artysty - zaczęła się rozwijać w amerykańskim stylu. W latach 30. występował w słynnym Morskim Oku - najlepszym kabarecie z najlepszymi aktorami .
Jeszcze we wrześniu 1939 roku brał udział w cywilnej obronie Warszawy, nawet został lekko ranny. Skórę patrioty zrzucił już w październiku, deklarując się jako volksdeutsch. Było to szokiem dla artystycznej Warszawy. Stał się gościem w domu gubernatora Warszawy Ludwiga Fischera, co pomogło mu w karierze. Został doradcą gubernatora do spraw artystycznych. Igo Sym rozpoczął także swoją działalność szantażowania aktorów wywózką do Oświęcimia, jeśli nie zaczną występować w rewiach czy jawnych teatrzykach. Kolejnym gwoździem do trumny był jego niezwykle aktywny udział w realizacji filmu zleconego przez samego Josepha Goebbelsa. "Heimkehr"-"Powrót" był filmem ukazującym Polaków, jako bestie szykanujące i mordujące mniejszość niemiecką w przedwojennej Polsce.

7 marca do mieszkania przy ulicy Mazowieckiej 10 o 7 rano zapukało dwóch bezpośrednich wykonawców wyroku na Igo Syma - "Szary" ppor. Bohdan Rogoliński i "Srebrny" ppor. Roman Rozmiłowski. W osłonie został "Mały" kpr. Wiktor Klimaszewski. Drzwi podającemu się za listonosza zamachowcowi otworzyła bratowa Syma. Dwaj oficerowie weszli do środka i po potwierdzeniu tożsamości Syma, "Srebrny" zastrzelił go z pistoletu Vis. Bezpośrednio po wyroku Niemcy wzięli zakładników i zagrozili ich rozstrzelaniem. W ciągu kolejnych dwóch dni aresztowano 118 osób.21 mężczyzn m.in. dwóch profesorów Uniwersytetu Warszawskiego - biologa Stefana Kopcia i historyka Kazimierza Zakrzewskiego - rozstrzelano 11 marca w Palmirach.
Uderzono też w środowisko artystyczne stolicy. Największym ciosem było aresztowanie wielkiego aktora Stefana Jaracza. Był on dla Polaków autorytetem moralnym. Wraz z nim jeszcze czterej ludzie sztuki zostali wywiezieni do Oświęcimia. Wśród aresztowanych były też wybitne aktorki jak Elżbieta Barszczewska, Zofia Małanicz i Lidia Wysocka.
Według wybitnego historyka i znawcy przedmiotu Andrzeja Krzysztofa Kunerta był to - cytuję: "Nie lubię tego słowa, ale był to również wyrok propagandowy. Sym był zbyt znany, a podziemie potrzebowało akcji, która przypomni całej okupowanej Polsce, że istnieje armia podziemna, że walka trwa. Więc po pierwsze, zrezygnowano z otrucia go, choć padła taka propozycja. A po drugie, gdy dotarła informacja, że zdrajca zamierza uciec, zdecydowano o przyśpieszeniu akcji. Spektakularne zabójstwo Syma było potrzebne podziemiu".

Zamach na Igo Syma został przedstawiony w Czasie honoru w odcinku 9 pierwszej serii pt. "Teoria względności". Niektóre fakty jednak zostały zmienione na potrzeby filmu. Igo Sym zaistniał jako Gerard Majer, wykonawcą wyroku był Bronek, sama egzekucja miała miejsce na ulicy, nie w mieszkaniu, jak to było faktycznie. Po zabiciu Syma na Warszawę nałożona została kontrybucja ( "Ja za nas zapłacę" - Bronek ) oraz aresztowano jako zakładników wielu aktorów i innych ludzi ("Rozpoczną się aresztowania, egzekucje. -Już się zaczęły -Kto? Aresztowali ją dziś rano. Aktorka - Wanda Ryszkowska" ).

Igo Sym

 

Źródła:
www.wikipedia.pl
www.wp.pl
www.powstanie-warszawskie-1944.pl

 

 

Czas Honoru Czas Honoru

Ankieta

Czy Twoim zdaniem, serial przyczynił się przywrócenia pamięci o cichociemnych oraz żołnierzach wyklętych?
 

Z planu serii "Powstanie"

Wyszukaj na stronie

Ostatnie komentarze